Tomasz Terlikowski

 
 
Aborcjoniści często powtarzają, że są zwolennikami wyboru dla kobiety. Spór o okna życia pokazuje jednak, że deklaracja taka niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Współcześni obrońcy aborcji są bowiem nie tyle za wyborem, ile za śmiercią. A ich celem jest nie tyle uwolnienie kobiet w trudnej sytuacji od konieczności wychowania dziecka, ile zamordowanie samego dziecka. Trudno inaczej wyjaśnić odrzucenie idei „okna życia”. Argument, że dziecko porzucone w ten sposób nie będzie znało swojego rodziców jest oczywiście prawdziwy, ale dokładnie tak samo jest w przypadku części dzieci z zapłodnienia heterogenicznego metodą in vitro. One także nie znają swoich rodziców, a zwolennicy wyboru nie domagają się wcale ich likwidacji czy zakazu przeprowadzania takich zapłodnień. A nie domagają się, bo zakładają, że samo życie jest wartością wyższą od wartości (także realnej) jaką jest wiedza o własnych korzeniach biologicznych. I dokładnie tak samo jest w przypadku okien życia. One nie są rozwiązaniem idealnym, ale ratują życie. Niestety, jak pokazuje ta debata, życie nie jest już dla części opinii publicznej i części polityków, wartością. Dla nich wartością jest śmierć. I to niestety pokazuje, komu – być może nieświadomie – służą zwolennicy aborcji. Jedyną istotą, która może się bowiem cieszyć z zamordowania niewinnych dzieci jest szatan.